Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą” – głosi znane przysłowie.

Wszyscy dobrze rozumiemy z czym wiąże się praca. Ale czym jest oszczędność? Co to znaczy oszczędzać i z czym się to „je”? Czy oszczędność należy utożsamiać z rezygnacją ze wszystkich przyjemności? Czy można oszczędzać i jednocześnie cieszyć się życiem?
Każdy z nas oszczędność wiąże z innym zachowaniem. Jedni odkładają nadwyżki z budżetu domowego do „skarpety”, inni trzymają swoje pieniądze na kontach oszczędnościowych czy lokatach. Jest również spora grupa osób, która stara się „oszczędzać na sobie”, kupując produkty tańsze, bardzo często gorszej jakości.

Czy jest to najlepsze rozwiązanie?

Wyobraźmy sobie, że Pan Jan Kowalski chce kupić nowy telewizor, ponieważ jego dotychczasowy sprzęt najzwyczajniej w świecie „nie daje już rady”. W tym celu Pan Jan idzie do ulubionego sklepu ze sprzętem RTV. Jego oczom ukazują się dwa telewizory o podobnych parametrach – jeden nieznanej marki A, natomiast drugi marki B – renomowanej i szanowanej wśród klientów na całym świecie. Oba telewizory bardzo podobają się Panu Kowalskiemu. Spogląda on jednak na ich cenę i okazuje się, że sprzęt marki B jest o kilkaset złotych droższy od telewizora marki A. W związku z tym, Pan Kowalski bez chwili wahania wybiera tańszy telewizor marki A i zadowolony wychodzi ze sklepu. Przecież udało mu się zaoszczędzić kilkaset złotych!
Zatrzymajmy się na chwilę w tym miejscu i zastanówmy się… Wielu z nas zapewne pomyśli, że Pan Jan postąpił słusznie. Oba telewizory mają podobne parametry, więc po co przepłacać za telewizor marki B? Odpowiedź nie jest jednak aż tak banalna. Wróćmy zatem do naszej historii…
Pan Kowalski posiada telewizor już dwa miesiące. Jest bardzo szczęśliwy, ponieważ na nowym sprzęcie może oglądać mecze swojej ulubionej drużyny w lepszej jakości niż dotychczas i przy okazji zaoszczędził kilkaset złotych! Zbliża się kolejny mecz, Pan Jan wygodnie siada na kanapie i chce włączyć telewizor – zero reakcji! Sprzęt po prostu nie działa! Zdenerwowany Pan Jan na drugi dzień dowiaduje się, że doszło do awarii, której nie obejmuje gwarancja. Pozostaje mu wyrzucić ten „tańszy-lepszy” telewizor i kupić nowy. Gdzie w tym przypadku ta oszczędność Pana Kowalskiego? Zaoszczędził kilkaset złotych, a teraz musi dołożyć kolejne kilka tysięcy, aby kupić nowy sprzęt. Jak mówi stare powiedzenie: chytry (w naszym przypadku oszczędny) dwa razy traci!
A może by tak oszczędzać i jednocześnie być YOLO?

Czy oszczędzanie w stylu YOLO jest możliwe?

Oczywiście, że tak!
Po co kupować tańszy telewizor nieznanej marki – tak jak Pan Jan – który, mimo podobnych parametrów, jest gorszej jakości? Warto dołożyć kilkaset złotych i kupić sprzęt lepszej jakości, który będzie działał przez kilka następnych lat. Jeżeli nie masz akurat tyle pieniędzy, to warto złożyć wniosek o pożyczkę ratalną YOLO. Szybka decyzja, indywidualne podejście do każdego Klienta, pieniądze błyskawicznie u ciebie. Kupisz lepszy sprzęt, a pożyczkę zwrócisz w wygodnych i łatwych do spłaty ratach. Nie oszczędzaj na sobie, korzystaj z życia, bo żyje się tylko raz.

Pamiętaj, z pożyczką ratalną YOLO możesz więcej!